Dlaczego nie podajemy składu ani działania Ultra Cardio X
Zdjęcie produktowe, którym dysponujemy, pokazuje wyłącznie front butelki: nazwę Ultra Cardio X, zarys serca w logotypie, liczbę „30 kapsułek” i podpis „Suplement diety Dietary supplement”. Wykaz składników i sposób użycia drukuje się na tylnej albo bocznej etykiecie, a tej strony na zdjęciu po prostu nie widać — powiększenie boku daje rozmytą krawędź i ani jednego czytelnego wiersza. W opisie katalogowym również nie ma ani składu, ani porcji dziennej.
Poszukaliśmy dalej, bo „producent nie podaje” to za mało, żeby zamknąć stronę. Ultra Cardio X ma w polskiej sieci dwa różne, wzajemnie sprzeczne składy. Sklep med-lek.pl i oparta na jego jedynej ofercie karta produktu w Ceneo podają tabelę w przeliczeniu na kapsułkę: ekstrakty z berberysu zwyczajnego, karczocha zwyczajnego, miłorzębu japońskiego i rdestowca ostrokończystego, błonnik akacjowy, ekstrakt z zielonej herbaty oraz witaminę B6. Oferty sprzedawcy duozdrowie w Empiku i na ERLI opisują natomiast zupełnie inny preparat — korę magnolii, witaminę C, liść oliwki, pestki winogron, hibiskus i czosnek — i nie podają przy tym żadnych gramatur.
Żadna z tych list nie pochodzi od producenta i żadnej nie da się przypiąć do konkretnego opakowania. Nigdzie — ani w Ceneo, ani w Empiku, ani na ERLI — nie znaleźliśmy numeru EAN tego produktu, a adres wskazywany w wynikach wyszukiwania jako „oficjalna strona producenta” nie odpowiada. Marka wpisana w kartach marketplace'owych, AAVALABS, we własnym katalogu nie ma produktu o takiej nazwie, więc jest to raczej pomyłka w polu sprzedawcy niż nazwa wytwórcy. Dwa różne składy z dwóch niezależnych od siebie źródeł to dwa domysły, a nie potwierdzenie — dlatego nie publikujemy żadnego z nich jako składu Ultra Cardio X.
Wynika z tego rzecz prosta: nie ma tu nazwanego składnika, któremu wolno byłoby przypisać oświadczenie zdrowotne. W Unii Europejskiej takie oświadczenie przysługuje wyłącznie substancji wymienionej w rejestrze prowadzonym na podstawie rozporządzenia 1924/2006, i tylko wtedy, gdy porcja dzienna zawiera jej znaczącą ilość, czyli co najmniej 15 % referencyjnej wartości spożycia. Tutaj nie znamy ani składnika, ani jego ilości. Dlatego o działaniu nie piszemy nic — ani wprost, ani przez sąsiedztwo zdań, ani przez zwrot „wiadomo, że…”.
I rzecz w tej kategorii najważniejsza. Nadciśnienie tętnicze oraz choroby serca i naczyń są chorobami: rozpoznaje je i prowadzi lekarz, na podstawie pomiarów, badań i wywiadu. Suplement diety ich nie leczy, nie obniża ciśnienia tętniczego i nie zastępuje leków hipotensyjnych ani kardiologicznych. Nie odstawiaj z jego powodu żadnego preparatu przepisanego przez lekarza i nie przesuwaj przez niego wizyty. Ból w klatce piersiowej, duszność, zasłabnięcie, nagłe osłabienie jednej strony ciała albo zaburzenia mowy to wezwanie pogotowia pod numerem 112, a nie temat na suplement.
Sama nazwa jest nazwą handlową i niczego nie zapowiada. Człon „Cardio” należy do marki, a nie do opisu działania; zarys serca w logotypie to grafika, a nie informacja o produkcie. Nie rozwijamy ich ani o słowo i nie budujemy na nich żadnego zdania o skuteczności.