Czego nazwa Cardiotensive nie obiecuje i czego nie obiecujemy my
Zacznijmy od nazwy, bo ona pracuje tu najmocniej. „Cardiotensive” zestawia serce z ciśnieniem i brzmi jak zapowiedź działania. Nie jest nią. Nazwa produktu to znak towarowy, pod którym producent sprzedaje towar — nie opis mechanizmu, nie wynik badania i nie deklaracja skutku. Tak ją czytamy i tak prosimy, żebyś czytał ją i Ty.
Nadciśnienie tętnicze jest chorobą. Rozpoznaje się je pomiarami i badaniami, a prowadzi lekarz, dobierając leczenie do konkretnego człowieka. Suplement diety nie obniża ciśnienia krwi, nie leczy nadciśnienia i nie zastępuje leków hipotensyjnych — także wtedy, gdy wyniki wyglądają dobrze i samopoczucie jest lepsze. Jeśli mierzysz podwyższone wartości, umów wizytę; zamówienie suplementu nie jest odpowiedzią na taki pomiar.
O tym, któremu składnikowi wolno przypisać działanie, rozstrzyga unijne rozporządzenie 1924/2006 i prowadzony na jego podstawie rejestr oświadczeń zdrowotnych. W praktyce oświadczenia mają witaminy i składniki mineralne. W Cardiotensive nie ma ani jednej witaminy i ani jednego składnika mineralnego: wszystkie pięć pozycji czynnych to surowce roślinne, a wnioski dotyczące jemioły, głogu, oliwki, czosnku i kozłka lekarskiego pozostają w tym rejestrze zawieszone od lat. Żadnego z nich nie wolno użyć w reklamie ani rozwinąć w zdanie o tym, co produkt rzekomo robi.
Tym razem znamy gramatury, bo producent je drukuje — i to niczego nie odblokowuje. Ilość uprawnia do oświadczenia tylko wtedy, gdy takie oświadczenie w ogóle istnieje, a dla tych pięciu surowców nie istnieje żadne. Liczby z etykiety służą więc do jednego: do porównania tego preparatu z innym, nie do obiecywania skutku. Dlatego opisujemy każdy surowiec tak, jak wolno — gatunek, użyta część rośliny, masa w porcji — i na tym kończymy.
Front butelki niesie logo LaCrea i angielskie hasło „Olive Leaf Extract Formula”. Cytujemy je raz, jako brzmienie producenta. To opis składu, a nie dopuszczone oświadczenie zdrowotne, więc ani go nie tłumaczymy na własne twierdzenie, ani nie budujemy wokół niego żadnej obietnicy.
Skąd znamy skład, skoro polski pakszot pokazuje tylko front. Wykaz składników i tabelę gramatur odczytaliśmy z bocznego panelu butelki na zdjęciach opakowania, które dostawca oferty udostępnił dla tego samego produktu na innych rynkach. Producent drukuje ten panel po włosku — Cardiotensive marki LaCrea sprzedawany jest we Włoszech — i te same gatunki oraz te same części roślin powtarzają włoskie opisy tego opakowania w sprzedaży internetowej, w tym listing „La Crea Cardiotensive 20 tablets” w Amazon.it. Dla porządku dodajmy, czego nie przepisaliśmy: polskie strony reklamowe podają dla tej nazwy zupełnie inny skład, z 175 mg głogu, 125 mg oliwki i 100 mg czosnku, a jeszcze inną listę — z liściem oliwnym, głogiem, jemiołą i ryboflawiną — podaje serwis firmowany nazwą produktu. Żadna z nich nie zgadza się z tabelą wydrukowaną na butelce, więc publikujemy tabelę z butelki.