Dlaczego przy tym składzie nie piszemy o żadnym działaniu
Unijne rozporządzenie 1924/2006 i oparty na nim rejestr dopuszczonych oświadczeń zdrowotnych rozstrzygają, o którym składniku wolno powiedzieć, że coś w organizmie robi. W składzie BullRun takiego składnika nie ma ani jednego. L-arginina, L-leucyna, L-izoleucyna i L-walina nie mają dopuszczonego oświadczenia. Spirulina, sproszkowane siemię lniane i wyciąg z buzdyganka naziemnego również nie. Dlatego ta karta mówi, co jest w kapsułce i w jakiej ilości, i na tym się zatrzymuje.
Sam pomysł na recepturę da się odczytać z liczb. Aminokwasy to 960 mg z 1170 mg porcji dziennej, czyli ponad cztery piąte masy; trzy surowce roślinne i algowe dokładają pozostałe 210 mg. To formuła aminokwasowa z dodatkiem roślinnym, a nie odwrotnie — warto o tym wiedzieć, bo reklamy tego preparatu eksponują głównie buzdyganek. Oznaczenie 2:1 przy wyciągu mówi wyłącznie o zagęszczeniu: z dwóch części suszonego surowca powstaje jedna część ekstraktu.
Skład czytamy z etykiety na butelce, a ta jest w całości po angielsku — nagłówek brzmi „DIETARY SUPPLEMENT”, tabelka podaje siedem pozycji w miligramach na dwie kapsułki, a niżej wydrukowany jest adres firmy odpowiedzialnej: ulica Mitsi w Nikozji na Cyprze. Sklep marki Nutra Group wymienia pod nazwą BullRun dokładnie te same siedem liczb i tę samą masę netto 42,9 g, a listing sprzedażowy Allegro pod kodem EAN 5905549531006 rozpisuje je na pojedynczą kapsułkę: 200 mg L-argininy, po 100 mg L-leucyny i L-izoleucyny, 80 mg L-waliny, 50 mg spiruliny, 30 mg lnu i 25 mg buzdyganka. Jedna różnica została: ten listing opisuje len i buzdyganek jako wyciągi standaryzowane na 20%, podczas gdy etykieta przy lnie mówi o sproszkowanych nasionach. W takim sporze wygrywa opakowanie i to jego brzmienie zostawiamy w składzie wyżej. Na froncie butelki jest jeszcze angielski slogan reklamowy — obietnica z obszaru, o którym przy suplemencie diety mówić nie wolno, więc ani go nie tłumaczymy, ani nie powtarzamy.
Jest też rzecz, której żadna reklama nie powie: nazwa BullRun nie należy w Polsce do jednego produktu. Pod tym samym słowem sprzedaje się kilka preparatów o rozłącznych składach — jeden oparty na kordycepsie, buzdyganku 4:1 i L-cytrulinie, drugi na macy, miłorzębie i żeń-szeniu syberyjskim w otoczce z hydroksypropylometylocelulozy, osobno idzie wersja podpisana BullRun Ero. Żaden z nich nie ma receptury opisanej na tej stronie, a wpisane w wyszukiwarkę „BullRun skład” zwraca je wymieszane. Dlatego tak uparcie podajemy kod: opisujemy butelkę 60 kapsułek o kodzie EAN 5905549531006, z formułą aminokwasową. Jeśli porównujesz etykiety, porównaj najpierw kody.
Materiały reklamowe krążące wokół tej marki obiecują wpływ na sferę seksualną, zmianę wymiarów ciała i wynik w podanym z góry terminie, a strony, które w wyszukiwarce odpowiadają na hasło o opiniach, dokładają do tego wymyślone wypowiedzi klientów, liczniki zadowolonych użytkowników i przekreślone kwoty. Przy suplemencie diety nikomu nie wolno obiecywać takich rzeczy, a przy tym konkretnym składzie nie ma się nawet na czym oprzeć. Nie powtarzamy tych zdań i nie zastępujemy ich łagodniejszymi. Suplement diety jest środkiem spożywczym, który uzupełnia codzienną dietę — tu jego rola się zaczyna i kończy.