Jedno dopuszczone oświadczenie, cztery pozycje bez niego i granica, przez którą nie przechodzimy
Zacznijmy od tego, co wolno. Oświadczenie zdrowotne przysługuje w Unii Europejskiej konkretnemu składnikowi, nigdy nazwie handlowej, i tylko w brzmieniu zapisanym w rejestrze prowadzonym na podstawie rozporządzenia (WE) nr 1924/2006. Drugi warunek dotyczy ilości: porcja musi nieść znaczącą ilość składnika, czyli 15% jego referencyjnej wartości spożycia. Cynk spełnia oba. Porcja dzienna zawiera go 10,3 mg, co producent przelicza na 103% wartości referencyjnej — siedmiokrotnie powyżej progu. Dlatego na tej stronie stoi zdanie z rozporządzenia (UE) nr 432/2012: cynk pomaga w utrzymaniu prawidłowego poziomu testosteronu we krwi. Przypisujemy je pierwiastkowi i podajemy przy nim liczbę, żeby każdy mógł ją sprawdzić na etykiecie.
Pozostałe cztery pozycje takiego zdania nie mają i nie dostaną go od nas okrężną drogą — ani przez sąsiedztwo akapitów, ani przez zwrot „wiadomo, że…”. L-arginina jest aminokwasem obecnym w pożywieniu bogatym w białko i stanowi największą gramaturę w porcji: 362,2 mg. Pieprzyca peruwiańska, w handlu znana jako maca (Lepidium meyenii), to roślina uprawiana w Andach dla bulwiastego korzenia; tutaj jest go 166 mg w wyciągu o stosunku ekstrakcji 10:1. Buzdyganek naziemny (Tribulus terrestris) to roślina zielna, której wyciąg producent standaryzuje na 20% saponin, co przy 100 mg daje 20 mg tych związków. Granatowiec właściwy (Punica granatum) wchodzi tu owocem, również w wyciągu 10:1, w ilości 100 mg. Tyle da się o nich napisać zgodnie z prawem żywnościowym i tyle napisaliśmy.
O samej nazwie i o froncie słoika mówimy tylko tyle, ile trzeba. Nazwy handlowej nie tłumaczymy ani nie rozwijamy — nie jest opisem działania. Byk w czerwonej tarczy jest znakiem graficznym, nie informacją o składzie. Producent umieścił pod nazwą hasło „dla mężczyzn”: cytujemy je raz, bo kupujący i tak zobaczy je na zdjęciu, i od razu mówimy, czym jest — wskazaniem odbiorcy, a nie oświadczeniem zdrowotnym w dopuszczonym brzmieniu.
Skład czytaliśmy z panelu informacyjnego opakowania — z tabeli i wykazu wydrukowanych na tylnej ściance słoika. Tę samą tabelę, co do miligrama, publikuje sklep prowadzony przez producenta pod adresem nutragroup.shop. Bierzemy stamtąd wyłącznie skład, bo jest to deklaracja podmiotu odpowiedzialnego za etykietę; reszta tamtej strony to warstwa reklamowa i nie przeszła tutaj ani jednym zdaniem. Za etykietę odpowiada NUTRA GROUP LTD z Nikozji na Cyprze — opakowanie podaje adres Arch. Makariou III & Evagorou 1-7, MITSI 3, 1st Floor, flat/office 102, 1065 Nikozja. Sklep prowadzi NUTRA GROUP LIMITED z adresem Churchgate 78, SK1 1YJ Stockport w Anglii; spółka figuruje w brytyjskim rejestrze Companies House pod numerem 13983851 i została zarejestrowana 17 marca 2022 roku. Na tylnej ściance wydrukowany jest też kod kreskowy EAN-13 o numerze 5907080465932. Odczytaliśmy go z paska na słoiku, bo w publicznych wyszukiwarkach kodów ten numer nie występuje, a sklep producenta zostawia pole SKU puste — służy więc do porównania z opakowaniem, które dostaniesz, a nie do sprawdzenia w wyszukiwarce.
I rzecz najważniejsza, bo dotyczy kategorii, w której ta strona stoi. Zaburzenia erekcji są chorobą: rozpoznaje je i prowadzi lekarz, bo bywają pierwszym objawem cukrzycy, nadciśnienia, miażdżycy, zaburzeń hormonalnych albo działaniem niepożądanym przyjmowanych leków. Suplement diety nie leczy zaburzeń erekcji, nie zastępuje leków przepisanych przez lekarza i nie działa tak jak one. Nie podajemy też żadnego terminu, w którym cokolwiek miałoby nastąpić — ani minut, ani tygodni. Suplement diety uzupełnia codzienną dietę o składnik, którego w niej brakuje, i na tym jego rola się kończy. Jeśli problem trwa, właściwym adresem jest gabinet lekarski, a nie koszyk w sklepie.