Jak działają włókna keratynowe i czego InstantHair nie robi
Mechanizm jest fizyczny i powierzchniowy. Drobne włókna keratyny — tego samego białka, z którego zbudowany jest włos — rozsypane na suchych włosach przyczepiają się do nich elektrostatycznie. Każdy włos staje się przez to optycznie grubszy, a skóra między włosami mniej widoczna. Nic nie wnika w skórę głowy i nic nie dociera do mieszka włosowego; całość leży na zewnątrz i schodzi razem z włóknami przy myciu głowy szamponem.
Słowo „instant” w nazwie odnosi się wyłącznie do tej optyki. Pudrowe włókna zakrywają prześwit od razu, bo po prostu przyklejają się do włosa — i to jest dokładnie ta natychmiastowość, o której mówi nazwa. Nie oznacza ona natychmiastowego odrostu, przyspieszonego wzrostu ani żadnej zmiany, która utrzymałaby się po umyciu głowy. Nazwa handlowa opisuje tu efekt kosmetyczny, a nie działanie na włos czy na skórę.
Warto to rozdzielić, bo pod bardzo podobnymi nazwami sprzedaje się dwie zupełnie różne rzeczy. Jedną są doustne suplementy diety z biotyną, cynkiem czy selenem — kapsułki, które się połyka i które z definicji nie działają natychmiast. Drugą są właśnie pudry i włókna zagęszczające, czyli kosmetyki maskujące. InstantHair należy do tej drugiej grupy. Dlatego na tej stronie nie ma oświadczeń zdrowotnych: rozporządzenie 1924/2006 dotyczy żywności i suplementów diety, a nie kosmetyku nakładanego na włosy, więc nie ma tu czego cytować z unijnego rejestru.
Granica prawna tej kategorii jest twarda i nie zamierzamy jej obchodzić. Łysienie androgenowe i łysienie plackowate to choroby — rozpoznaje je i prowadzi lekarz, najczęściej dermatolog. Kosmetyk maskujący nie cofa łysienia, nie „budzi mieszków włosowych”, nie zatrzymuje wypadania włosów i nie zastępuje leczenia. Jeżeli włosy wypadają nagle, garściami, ogniskowo albo towarzyszą temu zmiany na skórze głowy, właściwym krokiem jest wizyta u lekarza, a nie pojemnik z włóknami.
O składzie piszemy dokładnie tyle, ile da się potwierdzić. Sprzedawca opisuje zawartość jako włókna białka keratyny, a na opakowaniu widnieje angielskie określenie kategorii „Hair Building Fibers” oraz masa netto 12 g. Pełnego wykazu INCI — z barwnikami, nośnikami i konserwantami — nie publikuje ani producent, ani żaden sklep detaliczny, w którym dałoby się to zweryfikować. Dlatego wymieniamy włókna keratynowe i na tym poprzestajemy, zamiast przepisywać wykaz z opakowania innej marki z tej samej półki.