Dlaczego o algach piszemy ostrożnie, a o cholinie jeszcze ostrożniej
O tym, co wolno powiedzieć o składniku suplementu diety, rozstrzyga unijne rozporządzenie 1924/2006 i oparty na nim rejestr dopuszczonych oświadczeń zdrowotnych. Spirulina i chlorella takiego oświadczenia nie mają — w rejestrze nie ma pozycji, na którą moglibyśmy się powołać. Tak samo jest z ekstraktem z korzenia mniszka lekarskiego i z ekstraktem z liści herbaty chińskiej. Dlatego opisujemy je jako to, czym są: sproszkowane algi i wyciągi roślinne w proporcji 4:1. Ani słowa więcej.
Cholina jest tu przypadkiem osobnym, bo oświadczenia w rejestrze ma — między innymi o udziale w utrzymaniu prawidłowego metabolizmu lipidów i prawidłowego metabolizmu homocysteiny. Każde z nich obwarowane jest jednak warunkiem stosowania: wolno go użyć tylko wtedy, gdy porcja produktu dostarcza co najmniej 82,5 mg choliny. Producent VolbroFit nie podaje zawartości choliny w miligramach, a wartości procentowe z opakowania są proporcjami między samymi składnikami aktywnymi, nie gramaturą porcji — sumują się do stu procent, choć porcja zawiera jeszcze skrobię ryżową i maltodekstrynę. Nie możemy więc sprawdzić, czy warunek jest spełniony, i dlatego tego oświadczenia produktowi nie przypisujemy.
Z witaminą B6 i chromem jest dokładnie tak samo. Oba są na etykiecie zadeklarowane jako składniki odżywcze i oba mają w rejestrze swoje wpisy, ale i tu obowiązuje próg znaczącej ilości — co najmniej 15% referencyjnej wartości spożycia w porcji dziennej. Producent podaje przy nich wyłącznie udział w mieszance składników aktywnych, 0,09% i 0,003%, a to proporcja między składnikami, nie zawartość w porcji. Dlatego również przy witaminie B6 i chromie poprzestajemy na nazwie i nie przytaczamy oświadczeń. Wszystko, co w reklamach tej kategorii brzmi jak obietnica dotycząca masy ciała, tempa czy terminu, zostaje poza tą stroną — takiego oświadczenia nie ma tu zresztą żaden składnik.
Suplement diety nie jest lekiem i nie zastępuje leczenia. Jego rola zaczyna się i kończy na uzupełnianiu codziennej diety, a efekt zależy od tego, jak wygląda cała reszta jadłospisu i trybu życia.