Dlaczego nie znajdziesz tu obietnic, i co to znaczy dla Twojej decyzji
Unijne rozporządzenie 1924/2006 i oparty na nim rejestr dopuszczonych oświadczeń zdrowotnych rozstrzygają, o którym składniku wolno cokolwiek powiedzieć. Oświadczenia mają przede wszystkim witaminy i składniki mineralne — na etykiecie ProstaMen+ nie ma żadnego z nich. L-arginina, L-lizyna, spirulina i ekstrakt z korzenia pokrzywy dopuszczonego oświadczenia nie mają. Dlatego na tej stronie wymieniamy je i opisujemy, czym są, a nie co rzekomo robią.
Nazwa handlowa odwołuje się do narządu, ale nazwa produktu nie jest oświadczeniem zdrowotnym i nie opisuje mechanizmu działania — nie będziemy jej rozwijać w opowieść o gruczole krokowym. Na etykiecie producent, marka Vitaldrop, drukuje po angielsku „FOOD SUPPLEMENT” i „30 CAPSULES”. To jego własne słowa: opis kategorii i liczba kapsułek, nie dopuszczone oświadczenie zdrowotne.
Objawy ze strony prostaty — częste albo nocne oddawanie moczu, słaby strumień, parcie, ból w podbrzuszu czy krocze, krew w moczu — rozpoznaje się badaniem, a nie po opisie w internecie. Robi to lekarz: wywiad, badanie palpacyjne, oznaczenie PSA, USG. Rozrost i zapalenie gruczołu krokowego są chorobami, a suplement diety nie jest lekiem: nie leczy ich, nie cofa i nie zmniejsza gruczołu. ProstaMen+ nie zastępuje wizyty u lekarza i nie powinien jej odkładać — odkładanie diagnostyki jest tu realnym ryzykiem, bo część tych samych objawów daje choroba, której nie chcesz przegapić.
Materiały reklamowe tego produktu krążące po sieci obiecują znacznie więcej i podają przy tym trzy różne, wzajemnie sprzeczne składy. Nie przepisujemy ich. Zostaje krótka, sprawdzalna strona: co jest w kapsułce, ile kapsułek jest w butelce, ile to kosztuje.