Jedna saszetka dziennie, bez odmierzania
Porcja jest zamknięta w jednorazowej torebce, a producent podaje ją wprost: jedna saszetka na dobę. Nie odliczasz kapsułek i nie sięgasz po miarkę — otwierasz jedną saszetkę i to jest cała porcja dnia.
30 saszetek proszku o smaku pomarańczowym, do rozpuszczenia w wodzie. 147 zł z dostawą w cenie, płatność przy odbiorze.
My Collagen to suplement diety w saszetkach — kartonik mieści trzydzieści sztuk, a proszek o smaku pomarańczowym rozpuszcza się w szklance wody. Pełny wykaz składników publikuje sklep właściciela marki, firmy Pharmate: maltodekstryna, kolagen rybi NatiCol® 4000, witamina C, siarczan glukozaminy ze skorupiaków, MSM i cynk. Ilości żadnego z nich producent nie podaje.
Suplement diety W magazynie
30 saszetek · 10 składników aktywnych
My Collagen
Szybka dostawaPłatność przy odbiorze
Skład MaltodekstrynaKolagen rybi NatiCol® 4000Kwas L-askorbinowy (witamina C)Aromat pomarańczowy
10 pozycji w składzieZdjęcia opakowania od dostawcy. To, co jest na etykiecie, przepisujemy niżej w składzie.
Porcja jest zamknięta w jednorazowej torebce, a producent podaje ją wprost: jedna saszetka na dobę. Nie odliczasz kapsułek i nie sięgasz po miarkę — otwierasz jedną saszetkę i to jest cała porcja dnia.
Front kartonika podaje „30 saszetek”, a producent prowadzi ten preparat w dwóch wielkościach: na piętnaście i na trzydzieści sztuk. Przy porcji jednej saszetki dziennie ten kartonik wystarcza na trzydzieści dni i niczego nie musisz przeliczać.
Zawartość saszetki rozmieszaj w wodzie — producent podaje około 250 ml — i wypij zaraz po przygotowaniu. Skąd bierze się ten smak, widać w wykazie: aromat pomarańczowy, a słodycz z sukralozy wpisanej jako substancja słodząca.
Dziesięć pozycji — z kolagenem rybim NatiCol® 4000, witaminą C, siarczanem glukozaminy, MSM i cynkiem — publikuje sklep właściciela marki, a niżej wymieniamy je w tej samej kolejności co na etykiecie. Ilości nie publikuje nikt — gramatur brak, odniesienia do referencyjnej wartości spożycia też. Dlatego nie znajdziesz tu ani jednego oświadczenia zdrowotnego.
Skład tego preparatu jest publikowany i mamy go w całości. Marka wydrukowana na kartoniku to Pharmate, a sklep tej firmy prowadzi ten sam towar pod nazwą My Collagen i pokazuje wykaz składników w osobnym oknie „Pełny skład”. To właściciel marki, więc dla samego wykazu jest to źródło z pierwszej ręki. Sięgnęliśmy po nie dlatego, że wąski, ciemny bok pudełka na zdjęciach, którymi dysponujemy, pozostaje nieczytelny — a skład, którego nie da się odczytać z fotografii, wolno sprawdzić u tego, kto go deklaruje, zamiast go zgadywać.
Czego natomiast nie ma nigdzie, to liczb. Przejrzeliśmy całą kartę produktu u producenta — opis, okno z pełnym wykazem, panel „Jak stosować”, ostrzeżenia i obie wielkości opakowania — i nie znaleźliśmy ani jednego miligrama, ani jednego procentu referencyjnej wartości spożycia, ani tabeli wartości odżywczych, ani masy netto saszetki. Jedyna liczba przy stosowaniu dotyczy wody: około 250 ml na porcję. Ulotki reklamowe kampanii wymieniają te same pięć składników aktywnych i również nie stawiają przy nich żadnej gramatury.
To rozstrzyga, czego na tej karcie nie znajdziesz. Witamina C i cynk rzeczywiście mają w unijnym rejestrze dopuszczone oświadczenia zdrowotne. Ale powtórzyć je wolno tylko przy produkcie, którego porcja dzienna dostarcza znaczącej ilości danego składnika — progiem jest 15% referencyjnej wartości spożycia — a bez liczby nikt tego nie wykaże. Skoro ilości nie ma, nie wiemy, czy próg jest przekroczony, więc nie zapisujemy tu ani jednego oświadczenia zdrowotnego. Sklep producenta te rejestrowe zdania przy My Collagen powtarza — my ich nie przepisujemy, bo brakuje pod nimi liczby, która czyniłaby je uprawnionymi.
Przy pozostałych składnikach liczba niczego by zresztą nie zmieniła. Kolagen — także rybi i rozłożony w hydrolizie na krótsze łańcuchy peptydów — nie ma w unijnym rejestrze ani jednego dopuszczonego oświadczenia zdrowotnego. Tak samo glukozamina i metylosulfonylometan. Wolno je wymienić z nazwy i opisać ich pochodzenie, i na tym koniec: nie napiszemy, że cokolwiek odbudowują, regenerują albo uelastyczniają, bo nikomu nie wolno tego napisać.
Gdzie zatem szukać gramatur? Przepisy o znakowaniu suplementów diety każą podać ilość witamin i składników mineralnych w zalecanej porcji dziennej liczbowo, razem z procentem referencyjnej wartości spożycia. Kartonik, który dostaniesz, powinien więc mieć te liczby wydrukowane na boku — brakuje ich w materiałach publikowanych w sieci, a nie na etykiecie. Jeśli chcesz wiedzieć, ile w saszetce jest witaminy C albo cynku, to jedyne miejsce, które ci odpowie.
Warto też wiedzieć, że reklamy tego preparatu przeczą sobie nawzajem: jedne opisują saszetki do rozpuszczenia w wodzie, inne kapsułki do połknięcia, a jeszcze inne spray do włosów z zupełnie innym zestawem substancji. Rozstrzyga opakowanie i sklep właściciela marki, a to jest kartonik z trzydziestoma saszetkami, oznaczony jako suplement diety. Z ulotek reklamowych nie przenieśliśmy tu ani jednego zdania, bo kilka sprzecznych opisów to nie potwierdzenie, tylko kilka domysłów.
Napis „Piękne włosy, paznokcie i skóra pełna blasku” z frontu kartonika to marketingowy opis producenta, a nie dopuszczone oświadczenie zdrowotne. Cytujemy go, bo kupujący i tak zobaczy go na zdjęciu, ale ani go nie potwierdzamy, ani nie powtarzamy jako obietnicy. Suplement diety nie jest lekiem, nie leczy łysienia ani chorób skóry i nie zastępuje diagnostyki. Za wypadaniem włosów stoi czasem niedokrwistość, choroba tarczycy albo niedobór żywieniowy — z tym idzie się do lekarza, a nie po saszetki.
Wykaz pochodzi ze sklepu firmy Pharmate — marki wydrukowanej na kartoniku — z okna „Pełny skład”: „Maltodekstryna, kolagen rybi NatiCol® 4000; kwas L-askorbinowy (witamina C); aromat pomarańczowy; siarczan glukozaminy 2 KCl (skorupiaki); regulator kwasowości: kwas cytrynowy; metylosulfonylometan (MSM); substancja słodząca: sukraloza; cytrynian cynku (cynk); substancja przeciwzbrylająca: dwutlenek krzemu”. Porządek pozostawiliśmy dokładnie taki, jaki wydrukowano na etykiecie, bo w wykazie składników mówi on o udziale: na czele stoi maltodekstryna, kolagen dopiero za nią. Przy żadnej z dziesięciu pozycji nie stoi liczba: brak gramatur, brak odniesienia do referencyjnej wartości spożycia, brak tabeli wartości odżywczych, brak masy netto saszetki. W pozostałych miejscach karty produktu również ich nie ma. Dlatego poniżej piszemy, czym jest dany składnik i skąd pochodzi, a nie ile go jest.
Otwiera wykaz, więc w saszetce jest jej najwięcej. Węglowodanowy nośnik otrzymywany ze skrobi — nadaje proszkowi objętość i sypkość oraz pozwala rozprowadzić w nim resztę składników. Sam nie wnosi nic odżywczego, a unijny rejestr nie wiąże z nim żadnego oświadczenia.
Druga pozycja wykazu i jedyne źródło kolagenu w tym proszku. Surowiec pochodzi z ryb, więc jest alergenem, i nosi handlowe oznaczenie dostawcy; liczba w tej nazwie należy do oznaczenia surowca i nie mówi, ile kolagenu trafiło do saszetki. Dla kolagenu unijny rejestr nie przewiduje ani jednego oświadczenia zdrowotnego, dlatego ograniczamy się do pochodzenia surowca.
Witamina C w formie kwasu askorbinowego. W unijnym rejestrze figuruje przy niej kilka oświadczeń zdrowotnych, lecz o zawartości w porcji dziennej producent milczy — nie podaje jej ani w miligramach, ani jako procent referencyjnej wartości spożycia — więc żadnego z tych zdań przy niej nie stawiamy.
Dodatek smakowy, od którego pochodzi pomarańczowa nuta zapowiedziana na froncie pudełka. Wartości odżywczej nie wnosi.
Glukozamina w postaci siarczanu stabilizowanego chlorkiem potasu. Producent sam dopisuje w wykazie „skorupiaki”, bo surowiec pozyskuje się z ich pancerzy — to alergen. Glukozamina nie ma dopuszczonego oświadczenia zdrowotnego, a jej ilości w porcji nikt nie podał.
Regulator kwasowości. Ustala odczyn proszku i rozpuszczonego napoju; rola technologiczna, nie odżywcza.
Organiczny związek siarki stosowany w suplementach. W unijnym rejestrze nie ma przy nim żadnego dopuszczonego oświadczenia zdrowotnego, więc wymieniamy go jako składnik i nie opisujemy działania. Zawartości producent nie deklaruje.
Substancja słodząca. Odpowiada za słodki smak napoju po rozpuszczeniu saszetki.
Forma, w jakiej cynk trafił do formuły: sól kwasu cytrynowego. Pierwiastek ma w unijnym rejestrze swoje oświadczenia, ale powtórzyć je wolno wyłącznie przy znaczącej zawartości w porcji dziennej — tej zaś producent nie ujawnia, więc i przy tej pozycji ich nie znajdziesz.
Substancja przeciwzbrylająca, zamykająca wykaz. Zapobiega zbrylaniu się proszku w saszetce.
To suplement diety w saszetkach, przeznaczony dla osób dorosłych. W kartoniku jest trzydzieści saszetek z proszkiem o smaku pomarańczowym, a zawartość jednej rozpuszcza się w szklance wody i wypija. Marka na opakowaniu to Pharmate, a w składzie stoją kolagen rybi NatiCol® 4000, witamina C, siarczan glukozaminy, MSM i cynk. Zanim zamówisz, sprawdź alergeny: ryby i skorupiaki.
Saszetki. Front kartonika podaje wprost „Suplement diety · 30 saszetek”, a zdjęcia opakowania pokazują pojedyncze pomarańczowe torebki i szklankę z rozmieszanym proszkiem. Opisy reklamowe, które przedstawiają ten preparat jako kapsułki do połknięcia, nie zgadzają się z pudełkiem i nie opieramy się na nich.
Publikuje go sklep firmy Pharmate, właściciela marki z kartonika, w kolejności z etykiety: maltodekstryna, kolagen rybi NatiCol® 4000, kwas L-askorbinowy (witamina C), aromat pomarańczowy, siarczan glukozaminy 2 KCl ze skorupiaków, regulator kwasowości kwas cytrynowy, metylosulfonylometan (MSM), substancja słodząca sukraloza, cytrynian cynku oraz substancja przeciwzbrylająca dwutlenek krzemu. Dziesięć pozycji i ani jednej liczby przy którejkolwiek z nich.
Tego producent nie opublikował nigdzie. Sprawdziliśmy jego opis produktu, okno z pełnym wykazem, panel dawkowania, ostrzeżenia i obie wielkości opakowania: nie ma tam miligramów, procentów referencyjnej wartości spożycia, tabeli wartości odżywczych ani masy netto saszetki. Przepisy o znakowaniu suplementów każą podać takie ilości na etykiecie, więc szukaj ich na boku kartonika, który dostaniesz.
Tak. W wykazie stoi kwas L-askorbinowy, na trzecim miejscu, a cynk w postaci cytrynianu na dziewiątym. Oba mają w unijnym rejestrze dopuszczone oświadczenia zdrowotne, ale przy tym preparacie nie stawiamy żadnego z nich: warunkiem jest znacząca ilość składnika w porcji dziennej, a ilości producent nie podaje. Bez liczby zdanie z rejestru byłoby obietnicą bez pokrycia.
Dwie. Kolagen jest rybi, więc alergia na ryby wyklucza ten proszek. Przy siarczanie glukozaminy 2 KCl producent sam dopisał „skorupiaki” — surowiec pochodzi z ich pancerzy, więc uczulenie na krewetki, kraby czy langusty to drugie przeciwwskazanie. Z tych samych dwóch powodów preparat nie nadaje się dla wegan ani wegetarian.
Białko strukturalne, najobficiej występujące w organizmie człowieka — buduje między innymi skórę, ścięgna, więzadła i tkankę chrzęstną. W suplementach diety stosuje się zwykle jego hydrolizat, czyli postać rozbitą na krótsze łańcuchy peptydów. Tutaj pochodzi z ryb i figuruje pod handlowym oznaczeniem surowca NatiCol® 4000, które nie jest deklaracją zawartości. W unijnym rejestrze nie figuruje przy kolagenie ani jedno oświadczenie zdrowotne, więc przypisywanie mu działania jest po prostu zakazane.
Jedna saszetka dziennie. Zawartość wsyp do szklanki wody — producent podaje około 250 ml — rozmieszaj i wypij zaraz po przygotowaniu. Zalecanej porcji dziennej nie przekraczaj, a pory dnia producent nie wskazuje. Preparat jest przeznaczony dla osób dorosłych.
Nie. To suplement diety, czyli środek spożywczy uzupełniający normalną dietę. Nie ma właściwości leczniczych i nie zastępuje leczenia ani wizyty u lekarza. Nagłe albo nasilone wypadanie włosów warto skonsultować z lekarzem, bo bywa objawem choroby, a nie kwestią diety.
Producent wymienia jedno przeciwwskazanie wprost: alergię na którykolwiek ze składników — a w tej formule są dwa klasyczne alergeny, ryby i skorupiaki. Ostrożność zalecamy poza tym w ciąży i podczas karmienia piersią oraz przy lekach przeciwzakrzepowych, bo glukozaminę wiązano z nasileniem działania warfaryny. Zamkniętej listy działań niepożądanych nie poda nikt: suplement diety nie ma ulotki takiej jak lek. Przy chorobie przewlekłej i lekach przyjmowanych na stałe zapytaj lekarza lub farmaceutę.
Saszetek jest trzydzieści — front kartonika podaje „Suplement diety · 30 saszetek” — a ten sam preparat producent prowadzi również w mniejszym opakowaniu, na piętnaście sztuk. Przy porcji jednej saszetki dziennie taki kartonik starcza na trzydzieści dni. Ani minimalnej, ani maksymalnej długości stosowania producent nie wyznacza. Terminu efektu nie wyznaczymy i my: suplement diety uzupełnia codzienne żywienie, a nie wywołuje odczuwalnego zdarzenia w konkretnym tygodniu.
Przed zakupem możesz sprawdzić dane rejestrowe sprzedawcy — KRS i NIP stoją w stopce. Opinii o My Collagen tu nie znajdziesz, i to jest decyzja, nie przeoczenie: nie zbieramy jeszcze wpisów, które dałoby się powiązać z konkretnym zamówieniem. Powody spisaliśmy osobno, na stronie opinie o sklepie.
147 zł — tyle kosztuje My Collagen razem z przesyłką, i tyle widzi kurier na liście. Zamówienie składasz tutaj i nigdzie indziej — najpierw dzwoni konsultant, potem paczka wyjeżdża, a pieniądze przekazujesz kurierowi. Czego możesz żądać od kuriera, wylicza strona gdzie kupić.
Suplement diety jest środkiem spożywczym, którego celem jest uzupełnienie normalnej diety. Suplement diety nie ma właściwości leczniczych.
Brzmienie działań na tej stronie wyznacza unijny rejestr oświadczeń zdrowotnych. Suplement diety nie jest lekiem, a jego skuteczności przed wprowadzeniem do obrotu nie ocenia ani GIS, ani URPL.
My Collagen
Suplement diety
Dostępne w magazynie: dużo
Zamów My Collagen
Szybka dostawaPłatność przy odbiorze
Zadzwonimy i potwierdzimy zamówienie. Płacisz przy odbiorze.
Tego produktu nie kupisz w dużych sieciach handlowych. wyjaśnienie i sposób zamówienia.
Szukasz frazy „My Collagen opinie”? nasza odpowiedź jest krótka.
Pełne opakowanie kosztuje 147 zł, a zamówienie składane na tej stronie to próbka, za którą…
Krem w opakowaniu 50 ml, nakładany cienką warstwą na skórę.
Krem na dzień w szklanym słoiczku, nakładany rano na oczyszczoną twarz.
Serum z olejem ze słodkich migdałów, jojobą i masłem shea, nakładane rano i wieczorem.