Produkt kosmetyczny · Uroda i pielęgnacja

Bust Me-Up serum do biustu i dekoltu w tubce 75 ml

Serum z olejem ze słodkich migdałów, jojobą i masłem shea, nakładane rano i wieczorem. Na tej stronie zamawiasz próbkę.

Bust Me-Up to kosmetyk do stosowania zewnętrznego: serum na skórę biustu i dekoltu, w białej tubce o pojemności 75 ml. Pełny wykaz INCI podaje sklep producenta, a identycznie brzmiący znaleźliśmy w listingu detalicznym — otwiera go woda, olej ze słodkich migdałów, wosk pszczeli, olej jojoba i masło shea. Nakładasz je rano i wieczorem, masując okrężnie ku górze.

Zamówienie na terenie Polski · dostawa kurierem

Produkt kosmetyczny W magazynie

75 ml · 23 składników aktywnych

Bust Me-Up

Bust Me-Up – biała tubka serum do biustu z różowym rysunkiem biustonosza i napisem Intense Bust Lifting
  • Sklep internetowy
  • Za pobraniem
  • Kurierem
próbka Bust Me-Up pełne opak. 147 zł 0 zł Gratis

Szybka dostawaPłatność przy odbiorze

  • Zamówienie potwierdzamy telefonicznie, dopiero potem paczka wyjeżdża
  • Płacisz kurierowi przy odbiorze, z góry nie wysyłasz nic

Skład Woda (Aqua)Alkohol cetearylowy (Cetearyl Alcohol)Olej ze słodkich migdałów (Prunus Amygdalus Dulcis Oil)Stearynian glicerylu (Glyceryl Stearate)

23 pozycji w składzie

Jak wygląda opakowanie

Zdjęcia opakowania od dostawcy. To, co jest na etykiecie, przepisujemy niżej w składzie.

Dla kogo jest Bust Me-Up

  • Dla osób, które przed nałożeniem czegokolwiek na skórę chcą zobaczyć cały wykaz INCI — ten akurat jest znany i przepisany tu w kolejności z etykiety.
  • Dla kobiet szukających emulsji do pielęgnacji skóry biustu i dekoltu — okolicy, którą w codziennej rutynie zwykle pomija się między kremem do twarzy a balsamem do ciała.
  • Dla tych, którzy wolą bazę olejowo-woskową od lekkiego żelu: migdał, jojoba, wosk pszczeli i masło shea dają konsystencję, którą trzeba rozmasować, a nie klepnąć.
  • Dla osób z alergiami, które muszą sprawdzić konkretne pozycje — wosk pszczeli, kozieradkę, bluszcz i kompozycję zapachową — zanim cokolwiek zamówią.
  • Nie dla kogoś, kto szuka sposobu na powiększenie biustu. Tego kosmetyk nie robi i o tym jest akapit poniżej.

Co wiadomo o tej tubce, zanim cokolwiek na siebie nałożysz

Wykaz INCI jest znany w całości

To rzadkość w tej kategorii: skład Bust Me-Up nie kończy się na trzech hasłach z frontu opakowania. Znamy wszystkie dwadzieścia trzy pozycje, od wody po kwas cytrynowy, w kolejności, w jakiej producent je drukuje. Dzięki temu przed zamówieniem możesz sprawdzić każdy składnik z osobna, zamiast zgadywać po nazwie handlowej.

Baza olejowo-woskowa, nie wodnisty żel

Zaraz po wodzie w wykazie stoją alkohol cetearylowy, olej ze słodkich migdałów, stearynian glicerylu i wosk pszczeli, dalej jojoba i masło shea. To znaczy tyle, że preparat jest tłustawy i natłuszczająco-okluzyjny: rozprowadza się go masażem i chwilę czeka, zanim wejdzie w ubranie. Skóra dekoltu, cienka i sucha z natury, taką bazę na ogół znosi dobrze.

Tubka 75 ml zamiast słoiczka

Tubkę wyciska się przez wąski otwór, więc preparatu nie dotykasz palcami w opakowaniu i nie wnosisz do środka niczego ze skóry. Pojemność 75 ml widnieje na tubce pod słowem „Serum”; przy dwóch aplikacjach dziennie pozwala liczyć na wiele tygodni, ale dokładnej liczby dni nie podamy, bo producent nie mówi, ile preparatu przypada na jedno użycie.

Nikotynian benzylu — składnik, o którym warto wiedzieć zawczasu

Przedostatnie miejsca wykazu zajmuje Benzyl Nicotinate, ester kwasu nikotynowego używany w kosmetykach i preparatach rozgrzewających dlatego, że po nałożeniu rozszerza naczynia w skórze i daje przejściowe zaczerwienienie oraz uczucie ciepła. To reakcja skóry na ten związek, a nie dowód, że coś się w piersi dzieje. Jeśli masz skórę reaktywną albo skłonność do rumienia, zrób próbę na małym fragmencie, zanim nałożysz całość.

Próbka za 0 zł i osobno kwota za pełne opakowanie

Zamówienie z tego formularza to próbka — kurier nie pobiera za nią nic, także za samą przesyłkę. Pełne opakowanie kosztuje 147 zł i jest odrębną decyzją, którą ustalasz w rozmowie telefonicznej z konsultantem. Dwie pozycje, dwie kwoty — nie jedna cena obniżona do drugiej. Nie ma tu ani przeceny, ani licznika czasu, ani przekreślonej liczby.

Co ten kosmetyk robi ze skórą, czego nie robi z piersią i skąd wzięliśmy skład

Zacznijmy od tego, co kupujący widzi na tubce, bo i tak to zobaczy. Pod nazwą producent umieścił angielskie napisy „LIFT EXPERT” oraz „INTENSE BUST LIFTING Serum”. Cytujemy je raz, jako brzmienie producenta, i od razu mówimy, czym nie są: nie są potwierdzonym oświadczeniem o działaniu. Kosmetyków nie obejmuje unijny rejestr oświadczeń zdrowotnych dla żywności — obejmuje je rozporządzenie 1223/2009 i rozporządzenie 655/2013, które wymaga, by każde twierdzenie o działaniu było poparte dowodami dostępnymi do wglądu. Takich dowodów przy tym preparacie nie opublikowano, więc angielskiego hasła nie tłumaczymy na obietnicę i nie budujemy wokół niego opisu.

Teraz rzecz najważniejsza, bo po to większość ludzi tu trafia. Reklamy tego preparatu — blogi z wymyślonymi komentarzami, w których „piersi urosły o dwa rozmiary w tydzień” — opisują coś, czego kosmetyk zrobić nie może. Produkt kosmetyczny z definicji działa na powierzchni skóry i jej przydatków: nawilża, natłuszcza, wygładza, zmienia wygląd. Nie zmienia budowy gruczołu piersiowego, nie zwiększa objętości tkanki tłuszczowej piersi i nie podnosi rozmiaru miseczki. Preparat, który naprawdę by to robił, nie byłby kosmetykiem, tylko czymś zupełnie innym i inaczej dopuszczanym do obrotu. Tych zdań z reklam nie powtarzamy ani nie zastępujemy łagodniejszymi, bo łagodniejsza wersja nieprawdy pozostaje nieprawdą.

Ze składu wynika natomiast coś skromniejszego i uczciwego: to emulsja natłuszczająca do okolicy, którą w pielęgnacji zwykle się pomija. Olej ze słodkich migdałów, olej jojoba, masło shea i octan tokoferylu to klasyczne emolienty; gliceryna i hialuronian sodu wiążą wodę w naskórku; wosk pszczeli, guma tara i glukonolakton budują konsystencję. Wyciągi roślinne — kozieradka, bluszcz, oligosacharydy z korzenia cykorii, wyciąg z alg — stoją w drugiej połowie wykazu, a producent nie podaje przy żadnym z nich stężenia. Dlatego mówimy o nich tylko tyle, czym są: którą to rośliną i którą jej częścią. Żadnego działania im nie przypisujemy, ani wprost, ani przez sąsiedztwo zdań.

Skład wzięliśmy z dwóch miejsc, bo z reklam wziąć się nie dało. Pierwsze to sklep podmiotu odpowiedzialnego, który publikuje pełny wykaz INCI wraz z adresem firmy. Drugie to karta produktu w polskim serwisie detalicznym, gdzie ten sam wykaz stoi znak w znak, w tej samej kolejności. Dwa niezależne od siebie źródła, jedno brzmienie — to jest potwierdzenie i to publikujemy. Dla porządku: sklep producenta podaje też własną cenę, której tu nie przytaczamy, bo obok naszej kwoty czytałaby się jak cena przekreślona, a tego ta strona nie robi.

Osobno warto powiedzieć, co z tym składem zrobiły strony reklamowe. Wymieniają one Volufiline, olej z cytryńca chińskiego, korzeń Pueraria mirifica i olej makadamia, a całość opisują jako „fitoestrogeny”, czyli roślinny odpowiednik hormonów. Żadnej z tych czterech pozycji w wykazie INCI nie ma. Z listy reklamowej pokrywa się jedno: masło shea. To nie jest różnica w tłumaczeniu ani inna nazwa tego samego surowca — to inny skład, dopisany pod tezę o hormonalnym działaniu. Skoro tych składników w produkcie nie ma, nie ma też tezy, którą miały nieść.

I rzecz, której żaden kosmetyk nie załatwia. Wyczuwalny guzek, zgrubienie, wciągnięcie skóry lub brodawki, wyciek z brodawki, niegojąca się zmiana, zaczerwienienie z obrzękiem albo asymetria, która pojawiła się nagle — to są powody do wizyty u lekarza, a nie do zamówienia balsamu. Lekarz bada piersi, a w razie potrzeby kieruje na USG albo mammografię; w Polsce działa też program bezpłatnych badań przesiewowych dla kobiet w odpowiednim wieku. Serum do skóry biustu nie zastępuje żadnego z tych badań i nie jest powodem, żeby je odkładać. Jeśli w tej okolicy dzieje się coś nowego, po pomoc idzie się do gabinetu, nie do tubki.

Skład

Wykaz przepisany w kolejności podanej przez producenta: Aqua, Cetearyl Alcohol, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Glyceryl Stearate, Glycerin, Cera Alba, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Isopropyl Palmitate, Ceteareth-25, Butyrospermum Parkii Butter, Cichorium Intybus Root Oligosaccharides, Trigonella Foenum Graecum Extract, Hedera Helix Leaf Extract, Algae Extract, Sodium Hyaluronate, Caesalpinia Spinosa Gum, Glyconolactone, Calcium Gluconate, Tocopheryl Acetate, Parfum, Benzyl Nicotinate, Sodium Benzoate, Citric Acid. Źródła: sklep podmiotu odpowiedzialnego oraz karta produktu w polskim serwisie detalicznym — oba wykazy brzmią identycznie. Stężeń producent nie podaje przy żadnej pozycji, a kolejność w wykazie INCI mówi o malejącym udziale tylko do progu jednego procenta. Sprawdź wykaz wydrukowany na tubce, którą otrzymasz: to on jest wiążący.

Woda (Aqua)

Pierwsza pozycja wykazu, czyli składnik o największym udziale. Faza wodna emulsji, w której rozpuszczone są gliceryna, hialuronian sodu i sole.

Alkohol cetearylowy (Cetearyl Alcohol)

Alkohol tłuszczowy — mimo nazwy nie jest alkoholem wysuszającym skórę. Zagęszcza emulsję i stabilizuje ją razem ze stearynianem glicerylu.

Olej ze słodkich migdałów (Prunus Amygdalus Dulcis Oil) Prunus dulcis (Mill.) D.A.Webb

Olej tłoczony z nasion migdałowca, bogaty w kwas oleinowy. Emolient — zmiękcza naskórek i ogranicza utratę wody. Producent nie podaje jego stężenia.

Stearynian glicerylu (Glyceryl Stearate)

Emulgator, który spaja fazę olejową z wodną. Bez niego preparat rozwarstwiłby się w tubce.

Gliceryna (Glycerin)

Humektant: wiąże wodę w warstwie rogowej naskórka. Jeden z najlepiej opisanych składników nawilżających w kosmetyce.

Wosk pszczeli (Cera Alba) Apis mellifera L.

Wosk pochodzenia zwierzęcego, tu jako czynnik konsystencji i składnik okluzyjny. Przesądza o dwóch rzeczach: preparat nie jest wegański, a osoby uczulone na produkty pszczele powinny go omijać.

Olej jojoba (Simmondsia Chinensis Seed Oil) Simmondsia chinensis (Link) C.K.Schneid.

Z chemicznego punktu widzenia płynny wosk, a nie olej. Dobrze się rozprowadza i zostawia na skórze cienki film.

Palmitynian izopropylu (Isopropyl Palmitate)

Syntetyczny emolient, który zmiękcza konsystencję i skraca uczucie tłustości po rozmasowaniu.

Ceteareth-25

Emulgator niejonowy, wspólnie ze stearynianem glicerylu utrzymujący emulsję w całości.

Masło shea (Butyrospermum Parkii Butter) Vitellaria paradoxa C.F.Gaertn.

Tłuszcz z nasion masłosza. Jedyna pozycja, która pojawia się zarówno w prawdziwym wykazie INCI, jak i na reklamowych listach składników.

Oligosacharydy z korzenia cykorii (Cichorium Intybus Root Oligosaccharides) Cichorium intybus L.

Frakcja cukrowa z korzenia cykorii podróżnik. Stoi w drugiej połowie wykazu, bez podanego stężenia — wymieniamy ją z nazwy i nie przypisujemy jej działania.

Wyciąg z kozieradki pospolitej (Trigonella Foenum Graecum Extract) Trigonella foenum-graecum L.

Wyciąg z nasion rośliny motylkowatej. Bez podanego stężenia. Istotny przy alergiach: kozieradka należy do bobowatych, więc bywa problemem przy uczuleniu na orzeszki ziemne, soję czy łubin.

Wyciąg z liści bluszczu pospolitego (Hedera Helix Leaf Extract) Hedera helix L.

Wyciąg z liści bluszczu. Roślina znana także jako przyczyna kontaktowego uczulenia u części osób — kolejny powód, by przed pierwszym użyciem zrobić próbę na małym fragmencie skóry.

Wyciąg z alg (Algae Extract)

Nazwa zbiorcza. Wykaz nie mówi, z jakiego gatunku glonów pochodzi ani w jakim jest stężeniu, więc poza samą obecnością nie da się o niej powiedzieć nic pewnego.

Hialuronian sodu (Sodium Hyaluronate)

Sól kwasu hialuronowego, składnik wiążący wodę. W tym wykazie stoi za wyciągami roślinnymi, czyli w niewielkim udziale.

Guma tara (Caesalpinia Spinosa Gum) Caesalpinia spinosa (Molina) Kuntze

Polisacharyd z nasion tary, używany jako czynnik zagęszczający.

Glukonolakton (Glyconolactone)

Polihydroksykwas w formie laktonu, w kosmetykach pełniący też rolę czynnika kompleksującego i stabilizującego.

Glukonian wapnia (Calcium Gluconate)

Sól wapniowa kwasu glukonowego, składnik pomocniczy receptury.

Octan tokoferylu (Tocopheryl Acetate)

Stabilna pochodna witaminy E, w recepturach kosmetycznych chroniąca fazę olejową przed jełczeniem.

Kompozycja zapachowa (Parfum)

Zbiorcza nazwa mieszaniny zapachowej. Producent nie rozpisuje jej na pojedyncze substancje, więc przy nadwrażliwości na zapachy jest to pozycja do rozważenia.

Nikotynian benzylu (Benzyl Nicotinate)

Ester kwasu nikotynowego. Po nałożeniu na skórę rozszerza naczynia powierzchowne, co daje przejściowe zaczerwienienie, ciepło i niekiedy mrowienie — stąd jego obecność w preparatach rozgrzewających. To reakcja miejscowa skóry, nie efekt w głębi piersi.

Benzoesan sodu (Sodium Benzoate)

Konserwant dopuszczony w kosmetykach, chroniący emulsję wodno-olejową przed rozwojem drobnoustrojów.

Kwas cytrynowy (Citric Acid)

Ostatnia pozycja wykazu. Reguluje pH gotowej emulsji — w tej roli używa się go w ilościach śladowych.

Jak stosować

Porcja dzienna
Niewielka ilość — mniej więcej wielkości ziarna grochu na jedną pierś. Wyciśnij ją z tubki na palce, nie bezpośrednio na skórę.
Kiedy
Rano i wieczorem, na oczyszczoną i osuszoną skórę biustu oraz dekoltu. Rozprowadzaj delikatnym masażem, okrężnymi ruchami ku górze. Omijaj brodawki i otoczki. Odczekaj, aż preparat się wchłonie, zanim włożysz ubranie — baza jest olejowo-woskowa i przez chwilę zostaje na powierzchni.
Na jak długo
Producent nie wyznacza ani długości stosowania, ani porcji na jedną aplikację — podaje wyłącznie rytm: rano i wieczorem. Trzymaj się opisu wydrukowanego na tubce, którą otrzymasz.

Najczęstsze pytania

Co dokładnie jest w tubce Bust Me-Up i skąd znacie ten skład?

Dwadzieścia trzy pozycje, od wody po kwas cytrynowy. Podstawę stanowią alkohol cetearylowy, olej ze słodkich migdałów, stearynian glicerylu, gliceryna, wosk pszczeli, olej jojoba, palmitynian izopropylu, Ceteareth-25 i masło shea; dalej idą wyciągi z korzenia cykorii, kozieradki, liści bluszczu i alg, hialuronian sodu, guma tara, glukonolakton, glukonian wapnia, octan tokoferylu, kompozycja zapachowa, nikotynian benzylu, benzoesan sodu i kwas cytrynowy. Wykaz pochodzi ze sklepu podmiotu odpowiedzialnego i z karty produktu w polskim serwisie detalicznym — brzmi w obu miejscach znak w znak tak samo, więc uznaliśmy go za potwierdzony.

Czy Bust Me-Up powiększa biust?

Nie, i nie napiszemy, że tak. To produkt kosmetyczny, a taki z definicji działa na powierzchni skóry: nawilża, natłuszcza, wygładza, zmienia wygląd. Nie zmienia budowy gruczołu piersiowego ani objętości tkanki, z której pierś się składa. Blogi reklamujące ten preparat opowiadają o dwóch rozmiarach w tydzień — to teksty napisane pod sprzedaż, z komentarzami zmyślonymi razem z autorkami. Co Bust Me-Up realnie oferuje, widać po składzie: natłuszczającą emulsję do okolicy, którą w pielęgnacji zwykle się pomija.

To krem czy serum? Na tubce, w reklamie i w sklepie są trzy różne nazwy

Rozstrzyga opakowanie, a na nim wydrukowano „BUST ME-UP! LIFT EXPERT”, a niżej „INTENSE BUST LIFTING Serum”. Reklamy mówią konsekwentnie o kremie, sklep producenta zatytułował kartę „balsam liftingujący do biustu”, a detaliczny listing wrócił do serum. Z punktu widzenia receptury to spór o etykietkę: wszystkie trzy nazwy opisują tę samą emulsję olejowo-woskową w tubce 75 ml, o jednym wykazie INCI. Trzymamy się słowa z tubki, bo to jedyny nośnik, który kupujący dostaje do ręki.

Jak nakładać Bust Me-Up na biust i dekolt?

Rano i wieczorem, na oczyszczoną i osuszoną skórę. Wyciśnij z tubki niewielką ilość — mniej więcej ziarno grochu na jedną pierś — rozprowadź ją delikatnym masażem okrężnymi ruchami ku górze i pomiń brodawki oraz otoczki. Odczekaj chwilę przed ubraniem się: baza jest olejowo-woskowa i nie znika ze skóry natychmiast. Taką instrukcję podaje producent i powtarza ją karta w serwisie detalicznym.

Dlaczego reklamy Bust Me-Up wymieniają Pueraria mirifica i Volufiline, skoro nie ma ich w wykazie INCI?

Bo to skład dopisany pod tezę, a nie przepisany z opakowania. Strony reklamowe podają cztery pozycje — Volufiline, olej z cytryńca chińskiego, korzeń Pueraria mirifica i olej makadamia — i nazywają je fitoestrogenami, żeby móc mówić o hormonalnym powiększaniu piersi. W prawdziwym wykazie nie ma żadnej z tych czterech. Pokrywa się jedno masło shea. Skoro składników nie ma, nie ma też opartej na nich obietnicy, a fitoestrogenów w tym preparacie nie omawiamy, bo nie ma czego omawiać.

Skóra po nałożeniu Bust Me-Up robi się ciepła i różowa — co to znaczy?

Najprawdopodobniej reaguje na nikotynian benzylu, przedostatni czynny składnik wykazu przed konserwantem. Ten ester kwasu nikotynowego rozszerza drobne naczynia w skórze, więc przejściowe zaczerwienienie, ciepło i lekkie mrowienie są jego spodziewanym, miejscowym działaniem. Nie jest to sygnał, że coś dzieje się w głębi piersi. Jeśli reakcja jest silna, boli, piecze albo nie mija, zmyj preparat wodą i przerwij stosowanie.

Czy Bust Me-Up można stosować w ciąży i w czasie karmienia piersią?

Producent odradza jedno i drugie, i my to zalecenie powtarzamy bez własnych poprawek. W okresie karmienia dochodzi drugi, praktyczny powód: to preparat nakładany na skórę, z której dziecko je, a jego receptura zawiera kompozycję zapachową i nikotynian benzylu. Jeśli szukasz czegoś do wysuszonej skóry biustu w tym okresie, zapytaj położną albo lekarza, zamiast sięgać po kosmetyk z takim zastrzeżeniem od samego wytwórcy.

Czy Bust Me-Up jest wegański i czy uczulą mnie jego składniki?

Wegański nie jest: na szóstym miejscu wykazu stoi wosk pszczeli, a więc surowiec odzwierzęcy. Pod kątem alergii uwagi wymagają cztery pozycje. Wosk pszczeli — przy uczuleniu na produkty pszczele. Kozieradka — roślina bobowata, potrafi sprawiać kłopot osobom uczulonym na orzeszki ziemne, soję lub łubin. Liść bluszczu — znany alergen kontaktowy. Oraz Parfum, czyli mieszanina zapachowa, której producent nie rozpisuje na pojedyncze substancje. Stąd zalecenie próby na małym fragmencie skóry, zanim rozprowadzisz preparat na całym dekolcie.

Ile kosztuje Bust Me-Up i za co płacę, składając zamówienie tutaj?

Tutaj zamawiasz próbkę — kurier nie pobiera za nią nic, w tym za samą przesyłkę. Pełne opakowanie, czyli tubka 75 ml, kosztuje 147 zł i to osobna decyzja, którą podejmiesz dopiero w rozmowie z konsultantem potwierdzającym zamówienie. Podajemy te kwoty obok siebie, bo to dwie różne pozycje, a nie jedna cena zbita do drugiej. Przecen, przekreślonych liczb i odliczanego czasu na tej stronie nie ma i nie będzie.

Na ile wystarcza tubka 75 ml Bust Me-Up i jak długo producent każe ją stosować?

Producent nie podaje ani porcji na jedną aplikację, ani długości kuracji — jedyne, co określa, to rytm: rano i wieczorem. Przy takich danych liczby dni nie wyliczymy, bo bez wagi pojedynczej porcji byłoby to zgadywanie podane jako fakt. Z pojemności i z dwóch aplikacji dziennie wynika tylko tyle, że tubka jest zapasem na wiele tygodni. Nie wyznaczymy też dnia, w którym cokolwiek miałoby się wydarzyć: kosmetyk pielęgnuje skórę, a nie wywołuje zdarzeń w kalendarzu.

Wyczułam guzek w piersi. Czy mogę zacząć od Bust Me-Up?

Nie. Guzek, zgrubienie, wciągnięcie skóry albo brodawki, wyciek z brodawki, niegojąca się zmiana, zaczerwienienie z obrzękiem lub nagła asymetria to powód do wizyty u lekarza — badania piersi, a w razie potrzeby USG albo mammografii. W Polsce działa też program bezpłatnych badań przesiewowych dla kobiet w odpowiednich rocznikach. Żaden kosmetyk tych badań nie zastępuje i nie jest powodem, żeby je przekładać. To przeciwwskazanie nie wynika ze składu, tylko ze sposobu użycia, i jest ze wszystkich najpoważniejsze.

Opinie o Bust Me-Up: co potwierdzamy, skoro gwiazdek nie stawiamy

Sprawdzisz za to cenę, która nie zmienia się między stroną a kurierem. O Bust Me-Up nie publikujemy ani jednej opinii, dopóki nie umiemy pokazać, od kogo pochodzi — ocena bez źródła jest tekstem, który sklep wkleja sobie sam. Skąd taka zasada — wyjaśnia strona opinie o sklepie.

Cena Bust Me-Up i gdzie kupić

Próbka Bust Me-Up to koszt 0 zł, a pełne opakowanie kosztuje 147 zł. Nie prowadzimy sprzedaży przez serwisy aukcyjne ani porównywarki cen; zamówienie z tej strony potwierdzamy telefonicznie i płacisz przy odbiorze. Na co patrzeć, zanim zapłacisz — mówi strona gdzie kupić.

  • Płacisz przy odbiorzeKurierowi, nic z góry
  • Skład z opakowaniaNie z materiałów reklamowych
  • Szybka dostawaKurierem w 1–3 dni
  • Potwierdzamy telefonicznieKonsultant dzwoni przed wysyłką
Zamów bezpłatną próbkę

Ostrzeżenia i ograniczenia

Produkt nie jest przeznaczony dla

  • Kobiet w ciąży i karmiących piersią — producent wprost odradza stosowanie w tym okresie.
  • Osób uczulonych na którykolwiek składnik wykazu, w tym na produkty pszczele (wosk pszczeli), na rośliny bobowate (kozieradka), na bluszcz albo na kompozycje zapachowe.
  • Skóry uszkodzonej, podrażnionej, z aktywnym stanem zapalnym, po oparzeniu słonecznym lub po zabiegu — na taką skórę preparatu z nikotynianem benzylu się nie nakłada.
  • Brodawek i otoczek — to nie jest miejsce, na które ten kosmetyk się nakłada, także dlatego, że skóra jest tam cieńsza i bardziej wrażliwa.
  • Dzieci i młodzieży — preparat jest przeznaczony dla osób dorosłych.
  • Każdego, kto wyczuł guzek, zauważył wciągnięcie skóry lub brodawki, wyciek z brodawki albo inną nową zmianę w piersi. Wtedy idzie się do lekarza, a kosmetyk jest wyłącznie sposobem na odłożenie tej wizyty.

Zanim zaczniesz stosować

  • Produkt kosmetyczny do stosowania zewnętrznego. Unikaj kontaktu z oczami. Przechowuj w miejscu niedostępnym dla małych dzieci.
  • Wyłącznie do użytku zewnętrznego. Nie połykaj preparatu i nie nakładaj go na błony śluzowe ani na uszkodzoną skórę.
  • Przed pierwszym użyciem nałóż odrobinę na mały fragment skóry przedramienia i odczekaj. Skład zawiera nikotynian benzylu, który u części osób daje zaczerwienienie i uczucie ciepła — jeśli reakcja jest silna albo towarzyszy jej pieczenie i świąd, zmyj preparat i nie stosuj go dalej.
  • Producent odradza stosowanie w ciąży i w okresie karmienia piersią.
  • Zamknij tubkę po użyciu i przechowuj ją z dala od źródeł ciepła oraz bezpośredniego słońca.
  • Kosmetyk nie jest lekiem, nie zmienia budowy gruczołu piersiowego i nie zastępuje badania piersi. Guzek, zgrubienie, wciągnięcie skóry lub brodawki, wyciek z brodawki albo niegojąca się zmiana wymagają wizyty u lekarza, a nie kosmetyku.

Produkt kosmetyczny podlega rozporządzeniu (WE) nr 1223/2009, a wymagania wobec deklaracji na jego temat określa rozporządzenie (UE) nr 655/2013. Unijny rejestr oświadczeń zdrowotnych dotyczy żywności i kosmetyku nie obejmuje. Kosmetyk nie jest lekiem i przed wprowadzeniem do obrotu żaden urząd nie ocenia jego skuteczności.

Bust Me-Up

Bust Me-Up – opakowanie produktu

Dostępne w magazynie: dużo

Zamów bezpłatną próbkę Bust Me-Up

próbka Bust Me-Up pełne opak. 147 zł 0 zł Gratis Konsultant potwierdzi próbkę telefonicznie i zapyta, czy chcesz pełne opakowanie.

Szybka dostawaPłatność przy odbiorze

Zadzwonimy, ustalimy szczegóły próbki i wyślemy przesyłkę. Dostawa kurierem.

Bust Me-Up nie jest dystrybuowany przez sieci apteczne. dlaczego tak jest.

Opinii o produkcie Bust Me-Up u nas nie znajdziesz. dlaczego ich nie publikujemy.

Oficjalna strona zamówień

Zamów bezpłatną próbkę Bust Me-Up Produkt kosmetyczny

próbka Bust Me-Up pełne opak. 147 zł 0 zł Gratis Konsultant potwierdzi próbkę telefonicznie i zapyta, czy chcesz pełne opakowanie.

W magazyniePłatność przy odbiorze

Zadzwonimy, ustalimy szczegóły próbki i wyślemy przesyłkę. Dostawa kurierem.