Dlaczego przy tym składzie nie ma tu ani jednego zdania o działaniu
Unijne rozporządzenie 1924/2006 i oparty na nim rejestr dopuszczonych oświadczeń zdrowotnych rozstrzygają, o którym składniku wolno napisać, że coś w organizmie robi. Takie oświadczenia mają przede wszystkim witaminy i składniki mineralne. Aminokwasy egzogenne ich nie mają, a opakowanie Metaboryl Pro nie deklaruje ani witaminy, ani składnika mineralnego. Dlatego nie przeczytasz tu zdania o działaniu preparatu — nie dlatego, że coś ukrywamy, tylko dlatego, że napisać go nie wolno.
Możemy za to powiedzieć, czym aminokwasy egzogenne są. To te spośród aminokwasów budujących białko, których ludzki organizm nie potrafi wytworzyć sam i pobiera je z pożywieniem. Tyle mówi opakowanie i na tym kończymy — bez „wiadomo, że…”, bez sugerowania efektu kolejnością zdań i bez dopisywania morału.
Na bocznej ściance etykiety jest tabela z czterema pozycjami, każda podana w miligramach. Na zdjęciach opakowania, którymi dysponujemy, nazwy z tej tabeli są nieczytelne, więc ich nie przepisujemy — wolimy zostawić puste miejsce, niż zgadywać skład. Pełną listę masz wydrukowaną na słoiczku, który przyjedzie kurierem.
W sieci krążą reklamy, które przypisują temu preparatowi listę ziołową: guaranę, jagody goji, zieloną herbatę, hibiskus. Opakowanie mówi co innego, więc tamtej listy tu nie powtarzamy. Suplement diety nie jest lekiem i niczego nie leczy, a na diecie redukcyjnej pracę wykonuje sama dieta, nie kapsułka.